maku-art karykaturzysta

O MNIE

Jako człowiek - patrzący na świat, okiem malarza, dostrzegam otaczającą mnie rzeczywistość bardzo intensywnie, ale nie tylko jako plastyczny obraz, pełen symfonii barw, obrazów, kształtów... ale i treści dźwięków, emocji oraz przeróżnych zdarzeń. Patrzę nań, nieraz może zbyt ironicznie, a i niekiedy nadto idealizując ten mój subiektywny obraz. Odbieram, chłonę codzienność i poszukuję zrozumienia sensu i idei, idealnego ukazania i wykreowania obrazu tego co pojawia się w mym umyśle i co chciałbym o nim powiedzieć... mam w mojej głowie dwoistość obrazu: znam ten świat z zewnątrz, ale i znam go od wewnątrz, z jednej strony świat rzeczywisty, z drugiej ja zamknięty wewnątrz warowni mojej własnej duszy - poza całym zewnętrznym wszechświatem... zewnętrzna cielesność i wewnętrzne "ja" - moja dusza, wyrwana poza wszech byt świata...

Moim "credo" jest znalezienie idealnego odbicia obrazu mojego wewnętrznego subiektywnego odbioru świata, przekroczenia granicy jaką jest niemożność zobrazowania pełnej jego percepcji poprzez malarstwo, rysunek i sztuki piękne, oraz przekształcenie go w obraz, rzeczywisty zrozumiały i ciekawy dla ludzi. Nie chodzi mi przy tym o kopiowanie, naśladowanie, czy udawanie rzeczywistości, celem moim i mojej sztuki jest jej kreowanie... Nie mogę oczywiście wyzbyć się doświadczeń odnoszących się (mimo kreowania nieraz abstrakcyjnych form) do rzeczywistych materialnych przeżyć, istnień - człowieka... sednem mojej sztuki nie jest ahumanistyczne widzenie świata, lecz właśnie sensem jej i źródłem pełnej satysfakcji estetycznej jest triumf nad ludzką materią... Nie jest mi łatwo uciec odrzeczywistości, jest to rzecz niezmiernie dla mnie trudna.

Mimo, że można by namalować, powiedzieć czy napisać coś co nie ma żadnego sensu i co było by niezrozumiałe, ale było by to po prostu niczym, stworzenie czegoś co nie jest naśladownictwem natury a posiada treść jest dziełem. By ono powstało muszę wiedzieć czego chcę, mieć wizję tego. Kiedy znajdę to i wiem co to jest, to jestem tak silnie przez to przyciągany, jak strzała do celu do którego dąży... pozwolę tu sobie sparafrazować imperatyw wielkiego filozofa - Arystoteles, na wstępie swojej "Etyki" powiada: Łucznik nim wystrzeli szuka wzrokiem celu dla swej strzały, więc dlaczego ja, nie miał bym go szukać dla mojej twórczości...?



SZYBKI KONTAKT:
tel.: 606 150 200
mail: jacek.maku@wp.pl
kontakt do karykaturzysty HOME AUTOR OFERTA PORTFOLIO KONTAKT
Strony internetowe Łódź